Festiwalowe złotóweczki... czyli jak to z kiermaszem było...

Drukuj

W piątek, 20 września, o świcie, zanim jeszcze słońce wstało (moim skromnym zdaniem, bo w kalendarzu znajduje się informacja o wschodzie słońca o 6:12, co ciężko mi przyjąć na wiarę, a sprawdzać osobiście nie miałam w planach) czyli o 8 rano spod biblioteki wyjechał samochód wyładowany po brzegi regałami, stolikami, książkami... i innymi niezbędnymi do przeprowadzenia akcji „Kiermasz” rzeczami. Daleko nie pojechał, ponieważ cel podróży znajdował się kilkadziesiąt metrów dalej. Jednakże ze względu na wspólną masę przemieszczanych przedmiotów, przeniesienie ich własnymi siłami zdecydowanie odpadało.

Festiwalowe złotóweczki... czyli jak to z kiermaszem było...

Na deptaku, przed Muzeum, stanął, choć jeden z wielu, to na pewno wyróżniający się, zielony namiot z napisem „Miasto 3 Kultur”. A w środku, na ustawionych przy ścianie regałach zaczęły w szybkim tempie pojawiać się książki pieczołowicie wyjmowane z pudełek. Wraz z książkami pojawili się też pierwsi, zainteresowani bliższym kontaktem z literaturą, nabywcy. Oblężenie trwało, z małymi przerwami, przez trzy dni Festiwalu. Nie zawsze wizyta w bibliotecznym namiocie kończyła się wzbogaceniem prywatnych biblioteczek. Uczestnicy Festiwalu wpadali też porozmawiać, podzielić się spostrzeżeniami i wymienić poglądy o ulubionych książkach.

Pogoda nam nie dopisała. Było zimno, a namiot to, jakby nie patrzeć, nie mieszkanie. Jednakże odwiedzający nas sympatycy literatury sprawili, że atmosfera stała się miła i przyjemna. I jakoś tak mniej zimno było...

Przez trzy dni wiernie dzierżyliśmy straże przed Muzeum, służąc zarówno radą, jak i pomocą. A czasem nawet wróżbą (w końcu, kto lepiej od nas wie, co komu do szczęścia potrzebne ;) )

Kiermasz się skończył, meble wróciły do macierzy, namiot wysuszył się na bibliotecznym podwórzu, a nam pozostały zdjęcia, miłe wspomnienia oraz wizja nabycia nowych książek, w miejsce tych, które już na zawsze opuściły mury naszej biblioteki.

Składamy serdeczne podziękowania wszystkim, którzy czynnie włączyli się zarówno w organizację jak i przeprowadzenie kiermaszu. Jesteśmy wdzięczni za Waszą nieocenioną pomoc, nieustające wsparcie i wiele pozytywnej energii.
Dziękujemy też uczestnikom Festiwalu, którzy licznie odwiedzili nasze stoisko.

Edyta Pietrzak

 

Koordynator kiermaszu, Małgorzata Zińczuk, szczególne podziękowania kieruje do:

Członków bibliotecznych rodzin oraz znajomych, którzy pomagali nam w różnych etapach kiermaszu za transport niezbędnych sprzętów i książek, a także pomoc w instalacji stoiska i późniejsze zabezpieczenie go przed nocą. Tu największe podziękowania należą się przyjaciołom biblioteki: Włodzimierzowi Czeżykowi, Tomaszowi Orzeszko i Mirosławowi Zińczukowi.

Zaangażowanych członków bibliotecznej załogi za:

 

A teraz odrobina statystyki:

Największa liczba wybranych przez jednego nabywcę książek: 22

Najpopularniejszy dzień: niedziela

Najczęstsza liczba wybieranych książek: jedna

Najbardziej poszukiwany rodzaj literatury: dziecięco-młodzieżowa

Najwięcej wizyt jednego nabywcy: 11

 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w naszej galerii